Dlaczego warto zaprzyjaźnić się z hejterem?

Chciałbym się rozprawić z kolejnym rozwojowym mitem. Istnieje mit, dotyczący tego, że na należy zrezygnować ze znajomych albo im dziękować, jeśli krzyczą na rozwój osobisty mówią, że jest zły albo nas ściągają w dół.

Chciałbym się wypowiedzieć na ten temat, ponieważ denerwuje mnie takie podejście i sadze, że nie ma nic wspólnego z rozwojem osobistym, a raczej z handlem garnkami i patologią. Tym bardziej że jestem osobą, która bardzo szanuje światopogląd drugiej osoby tego, że ktoś ma inne podejście do rozwoju i może go nie lubić, ja w pełni to szanuje, dla mnie ważna jest tolerancja w relacjach. Ja nie potrzebuje zrywać relacji z taką osobą, bo to, że ktoś ma taki światopogląd, nie znaczy od razu, że musimy kończyć relacje, możemy szanować swoje poglądy i rozwijać się poprzez ich wymianę. Jak nie chcesz to nie musicie rozmawiać na tematy w których się mocno nie zgadzacie, rozmijacie, a trzymać tych ze wspólnym tematem.

Kolejną mit zbuduj sektę, czyli otaczaj się ludźmi, którzy nas wspierają – wolę ludzi, którzy są szczerzy i bezpośredni, a nie takich, którzy będą w kółko powtarzać, jaki jestem fajny. I to prawda, bo po części warto mieć ludzi, którzy nas wspierają, ale wielu trenerów skrajnie w to wchodzi, ale potrzebni są ludzie, którzy wyleją na nas kubeł zimnej wody i powiedzą, że coś się może nie udać i to nas może zabezpieczyć przed np. zakupem drogiego szkolenia, które nie koniecznie może przenieść efekty, co trenerowi nie jest na rękę, bo zależy mu na sprzedaży, więc najłatwiej powiedzieć unikaj ludzi, którzy krytykują rozwój.

Nie mam problemu z krytyką uważam, że zawsze jest ryzyko, że się z nią spotkamy i powinniśmy być tego świadomi, że nie każdy będzie się bawił w kanapki feedbackowe, żeby Cię czasem nie urazić :) Nie chodzi o to, żeby jej unikać, ale z nią sobie radzić. Nawet jeśli ktoś ma inne zdanie i wchodzę z nim w dyskusję na ten temat, to z takiej dyskusji mogą wyniknąć ciekawe wnioski, może ja czegoś nie widzę może on, może dojdziemy do jakiegoś wspólnego wniosku albo po prostu się rozminiemy w pewnych kwestiach i pozostanie tylko ciekawa dyskusja. Przykro, że niektórzy uczą budować sekty i odcinać się od ludzi, którzy myślą krytycznie, chociaż rozumiem, że to niektórym na rękę, bo to zabezpieczy ich to przed stratami niesprzedanych szkoleń.

Please follow and like us:
error

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *